Świecka ceremonia pogrzebowa to przede wszystkim opowieść o życiu Człowieka. Aby była prawdziwa i osobista, rodzina powinna mieć możliwość wyboru osoby, która ją poprowadzi. Nie wszyscy wiedzą, że decyzja o wyborze mistrza ceremonii zawsze należy do najbliższych. Warto o tym pamiętać, organizując ostatnie pożegnanie.
Kilka dni temu prowadziłam we Wrocławiu świecką ceremonię pożegnania Pani Jadwigi.
Podczas rozmowy z rodziną usłyszałam historię kobiety, która jako dziecko doświadczyła wojny, a mimo to potrafiła zbudować dom pełen miłości i wychować kolejne pokolenia w przekonaniu, że rodzina jest najważniejsza. Przez lata angażowała się również społecznie, organizując spotkania i wydarzenia dla lokalnej społeczności.
Pomyślałam wtedy, że właśnie takie historie pokazują, dlaczego świecka ceremonia nie może być przypadkowa. Za każdym nazwiskiem kryje się zupełnie inne życie. Inne doświadczenia, inne wartości i inni ludzie, którzy dziś przychodzą powiedzieć „dziękuję”.
I właśnie dlatego tak ważne jest, kto tę historię opowie.
Kto wybiera mistrza ceremonii?
To jedno z pytań, które bardzo często słyszę od rodzin.
Wiele osób jest przekonanych, że skoro organizacją pogrzebu zajmuje się zakład pogrzebowy, to razem z nim otrzymują również mistrza ceremonii. Tymczasem wygląda to inaczej.
Zakłady pogrzebowe często współpracują z zaufanymi mistrzami ceremonii i przedstawiają rodzinie takie rozwiązanie. To naturalna praktyka, która ułatwia organizację pogrzebu.
Nie oznacza to jednak, że rodzina nie może podjąć własnej decyzji.
Jeżeli mają Państwo osobę, której ufają, której sposób prowadzenia ceremonii jest Państwu bliski lub którą ktoś polecił, mogą Państwo poprosić właśnie tę osobę o poprowadzenie pożegnania. Wystarczy poinformować o tym zakład pogrzebowy.
To rodzina podejmuje ostateczną decyzję.
Dlaczego warto świadomie wybrać mistrza ceremonii?
Świecka ceremonia pogrzebowa nie jest gotowym scenariuszem odczytywanym podczas uroczystości.
Powinna być opowieścią o konkretnym Człowieku.
Dlatego tak ważne jest, aby mistrz ceremonii najpierw poznał historię życia, wysłuchał wspomnień bliskich i zrozumiał, co było dla tej osoby naprawdę ważne.
Dopiero wtedy powstaje laudacja.
Nie ma dwóch takich samych rodzin.
Nie ma dwóch takich samych życiorysów.
I nie powinno być dwóch takich samych ceremonii.
Wybierając mistrza ceremonii, nie wybierają Państwo osoby, która przeczyta tekst.
Wybierają Państwo człowieka, któremu powierzają historię życia swojego męża, żony, mamy, taty, babci czy dziadka. To ogromny kredyt zaufania i odpowiedzialność.
Kilka słów ode mnie
Magdalena Kunicka-Chabińska, od trzech lat projektuję i prowadzę Świeckie Ceremonie Pogrzebowe.
Przez ponad dwie dekady pracowałam w Urzędzie Stanu Cywilnego, gdzie towarzyszyłam rodzinom w najważniejszych momentach ich życia. Sporządzając akty urodzenia, udzielając ślubów cywilnych, tworząc akty zgonu.
Tworzę i prowadzę świeckie ceremonie pożegnania, wierząc, że każda historia zasługuje na to, by opowiedzieć ją z czułością, szacunkiem i prawdą.
Nie korzystam z gotowych tekstów. Każdą laudację piszę od początku, wsłuchując się w opowieści rodzin i szukając tego, co było najpiękniejsze w życiu żegnanej Osoby.
Jeżeli stoisz przed organizacją świeckiej ceremonii pogrzebowej i chcesz porozmawiać o tym, jak mogę pomóc Ci stworzyć wyjątkowe pożegnanie, zapraszam do kontaktu.
📞 693 557 955
📧 biuro@swieckieceremoniepogrzebowe.pl
Nie ma dwóch takich samych życiorysów. Dlatego nie ma też dwóch takich samych pożegnań.

