Kiedy zadzwonić do mistrza ceremonii pogrzebowej? Dlaczego większość robi to za późno.

Wielu osobom wydaje się, że kontakt z mistrzem ceremonii to ostatni etap organizacji pogrzebu. W praktyce to moment, który powinien wydarzyć się znacznie wcześniej.


Najczęściej wygląda to tak:

decyzje są już podjęte.
Miejsce ustalone.
Forma wybrana.

I dopiero wtedy pojawia się myśl:
kto poprowadzi ceremonię?
kto coś powie?

W tym momencie możliwości są już ograniczone.

Bo dobra ceremonia nie zaczyna się w dniu pogrzebu.
Zaczyna się wcześniej.

Od rozmowy.

Od poznania historii życia.
Relacji.
Tego, co było ważne.

Dlatego kontakt z mistrzem ceremonii ma największy sens na początku.

Niezależnie od tego, czy planowana jest ceremonia świecka, czy kościelna.

W przypadku ceremonii świeckiej pozwala to stworzyć całość od podstaw.

W przypadku ceremonii kościelnej coraz częściej pojawia się potrzeba czegoś dodatkowego.

Listu pożegnalnego. Słów od rodziny.

Treści, które nie są schematem, tylko prawdziwym przekazem.

Piszę takie listy pożegnalne i  jeśli rodzina tego potrzebuje, odczytuję je podczas ceremonii kościelnej.

To moment, który często staje się najważniejszą częścią całego pożegnania.

Ale żeby to miało sens, potrzebny jest czas.

Na rozmowę.
Na zebranie myśli.
Na spokojne przygotowanie.

Dlatego najważniejsza decyzja nie dotyczy tego, jak będzie wyglądała ceremonia.

Dotyczy momentu, w którym ktoś się odezwie.

Im wcześniej, tym więcej można zrobić.

Im później, tym więcej trzeba „dopasować”.

A to robi ogromną różnicę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

× Zadzwoń +48 693 557 955