Czy cisza na pogrzebie oznacza szacunek? Co naprawdę tworzy dobrą ceremonię ?

Wiele osób uważa, że cisza na pogrzebie to najwyższy wyraz szacunku. W praktyce jednak nie zawsze tak jest.


Cisza na pogrzebie często kojarzy się z powagą i szacunkiem.

I w wielu sytuacjach rzeczywiście tak jest.

Ale cisza sama w sobie nie buduje ceremonii.

Nie opowiada historii.
Nie nazywa emocji.
Nie daje rodzinie punktu odniesienia.

Jeśli za ciszą nic nie stoi, zostaje pustka.

Rodzina uczestniczy w ceremonii, która „się wydarza”,
ale niekoniecznie zostaje z nią na poziomie emocjonalnym.

A przecież pogrzeb to moment domknięcia.

To chwila, w której można:
– przypomnieć życie
– nazwać relacje
– zatrzymać się.

Dlatego dobra ceremonia nie polega na tym, żeby było cicho.

Polega na tym, żeby była prowadzona.

Żeby ktoś potrafił:
– dobrać słowa
– nadać rytm
– stworzyć przestrzeń dla emocji.

Cisza może być częścią ceremonii.

Ale nie powinna być jej jedyną treścią.

Bo wtedy zamiast pożegnania zostaje niedosyt.

A to jest coś, czego wiele rodzin chce uniknąć.

Świeckie i łączone ceremonie pogrzebowe w Bielawie – współpraca z M.M. Matuszewscy.

Nie każde pożegnanie zostaje w pamięci. Są jednak takie, po których zostaje cisza, spokój i poczucie, że to było naprawdę dobre pożegnanie. Właśnie o takich ceremoniach rozmawialiśmy podczas spotkania w Bielawie.


Większość ludzi była kiedyś na pogrzebie, po którym nie czuła nic.
I to nie jest ich wina.

To efekt tego, jak często pożegnanie sprowadza się do formy, a nie do człowieka.

Dlatego tak ważne jest, z kim się je tworzy.

W Bielawie spotkałam się z Moniką i Marcinem – właścicielami zakładu pogrzebowego M.M. Matuszewscy.
I bardzo szybko było widać, że patrzymy w tym samym kierunku.

Że pożegnanie to nie procedura.
To moment, który zostaje z bliskimi na całe życie.

I że nie da się go zrobić „przy okazji”.


Wspólny kierunek – misja, nie usługa.

Są spotkania, po których wiesz, że to ma sens.
Bo trafiasz na ludzi, którzy czują to tak samo.

Dla nas ta praca to nie jest tylko organizacja ceremonii.
To odpowiedzialność za emocje, za pamięć i za sposób, w jaki bliscy będą wspominać ten dzień.

Dlatego ta współpraca jest dla mnie tak naturalnie ważna.

Łączy nas podejście oparte na uważności, spokoju i szacunku do każdego człowieka i każdej historii.
Bez schematów. Bez pośpiechu. Bez „odbębniania”.


Świeckie i łączone ceremonie pogrzebowe.

W ramach tej współpracy będziemy wspólnie tworzyć:

Świeckie ceremonie pogrzebowe.

Ceremonie prowadzone w całości przeze mnie – oparte na historii życia, relacjach i tym, co naprawdę ważne.

Ceremonie łączone (świecko–kościelne).

To rozwiązanie dla rodzin, które chcą połączyć tradycję z osobistym pożegnaniem.

Część religijna odbywa się zgodnie z obrządkiem,
a część świecka daje przestrzeń na słowa, emocje i prawdziwą opowieść o człowieku.

To bardzo ważne, bo często właśnie tej przestrzeni najbardziej brakuje.


List pożegnalny – słowa, których nie da się powiedzieć samemu.

Coraz częściej rodziny proszą mnie o napisanie i odczytanie listu pożegnalnego.

To szczególny moment ceremonii.

Bo są rzeczy, których nie da się wypowiedzieć przy trumnie.
Brakuje siły. Brakuje słów. Brakuje spokoju.

Wtedy jestem po to, żeby pomóc.

Piszę list na podstawie rozmów z rodziną.
A potem odczytuję go w trakcie ceremonii – spokojnie, z uważnością, tak jak trzeba.

To często najważniejszy moment całego pożegnania.


Koordynacja ceremonii – żeby rodzina mogła po prostu być.

Bardzo ważnym elementem jest również koordynacja całej ceremonii.

Czuwam nad przebiegiem:

  • kolejnością wydarzeń
  • momentami ciszy
  • wejściami, muzyką, przejściami
  • tempem całej uroczystości

Dzięki temu rodzina nie musi niczego pilnować.

Może być. Przeżywać. Pożegnać.


Pożegnanie, które ma znaczenie.

Nie według schematu.
Tylko tak, żeby to pożegnanie było o tym jednym, konkretnym człowieku.

Z jego historią. Jego słowami. Jego śladem.

Nie szybciej. Nie „żeby było”.
Tylko tak, żeby miało znaczenie.

Tak, żeby bliscy nie wychodzili z poczuciem pustki.
Tylko z poczuciem, że to było dobre, ciepłe, prawdziwe pożegnanie.

Nie masz komu powierzyć ceremonii? Rozwiązanie dla zakładów pogrzebowych i rodzin.

To jeden z najczęstszych problemów, z jakim spotykają się zakłady pogrzebowe i rodziny. Kto ma poprowadzić ceremonię, żeby miała sens i poziom?


Organizacja pogrzebu to proces, w którym wszystko dzieje się szybko.

Kontakt z rodziną.
Formalności.
Ustalenia.
Logistyka.

A potem pojawia się pytanie, które potrafi zatrzymać cały proces:

kto poprowadzi ceremonię?

W przypadku pogrzebów świeckich to kluczowy moment.
I jednocześnie jeden z najtrudniejszych.

Bo dobra ceremonia nie polega na odczytaniu kilku zdań.

Wymaga przygotowania.

Rozmowy z rodziną.
Poznania historii życia.
Zrozumienia relacji.
Ułożenia przebiegu.

I dopiero wtedy, poprowadzenia tego w sposób spokojny i spójny.

W wielu zakładach pogrzebowych nie ma osoby, która się tym zajmuje.
Albo nie ma na to przestrzeni.

To naturalne.

Bo zakład ma swoją odpowiedzialność:
organizację, logistykę, formalności.

Ceremonia to osobny obszar.

I właśnie dlatego coraz częściej pojawia się współpraca z mistrzem ceremonii.

To rozwiązanie, które porządkuje wszystko.

Mistrz ceremonii przejmuje ten fragment:

– rozmawia z rodziną
– przygotowuje ceremonię
– prowadzi ją od początku do końca

Zakład może skupić się na swojej pracy.

Bez dodatkowego obciążenia.
Bez improwizacji.
Bez ryzyka, że coś pójdzie nie tak.

A rodzina dostaje pożegnanie, które ma znaczenie.

Spokojne.
Przemyślane.
Dopasowane do człowieka.

I to jest różnica, którą widać od razu.

Nie chcesz pogrzebu kościelnego, co dalej? Jak zorganizować ceremonię świecką krok po kroku.

Coraz więcej rodzin podejmuje decyzję o rezygnacji z ceremonii kościelnej. I bardzo często zaraz po niej pojawia się pytanie: co dalej?


Decyzja zapada szybko.

„Nie chcemy pogrzebu kościelnego.”

I przez chwilę wydaje się, że to najważniejsze.

Ale zaraz pojawia się kolejne pytanie.

Co dalej?

Dla wielu rodzin to moment niepewności.
Nie mają doświadczenia.
Nie wiedzą, jakie są możliwości.
Nie wiedzą, od czego zacząć.

I to jest całkowicie naturalne.

Bo przez lata utrwalił się jeden schemat organizacji pogrzebu.
Kiedy go nie ma, pojawia się pustka.

A ta pustka nie oznacza braku.

Oznacza wybór.

Ceremonia świecka daje możliwość stworzenia pożegnania dopasowanego do Człowieka.

Może obejmować:
– opowieść o życiu
– wspomnienia
– muzykę ważną dla tej osoby
– spokojne prowadzenie całej uroczystości

Nie ma jednego schematu.

I to dla wielu rodzin jest jednocześnie wyzwaniem i ulgą.

Dlatego najważniejszy jest początek.

Rozmowa.

Ustalenie:
co jest ważne
co chcemy powiedzieć
jak chcemy przeżyć ten moment

Dopiero wtedy wszystko zaczyna się układać.

Bez chaosu.
Bez przypadkowych decyzji.

Najtrudniejsze jest tylko jedno:
zrobić pierwszy krok.

Reszta naprawdę daje się poukładać.

Dlaczego większość pogrzebów wygląda tak samo i czy musi?

Wiele ceremonii pogrzebowych przebiega według tego samego schematu. Dla wielu rodzin to wystarcza, ale coraz częściej pojawia się pytanie: czy to naprawdę musi tak wyglądać?


Większość pogrzebów wygląda podobnie.

Ten sam układ.
Podobne słowa.
Podobny przebieg.

Nie wynika to z braku zaangażowania.
Tylko z tego, że organizacja pogrzebu bardzo często opiera się na sprawdzonym schemacie.

W trudnym momencie to daje poczucie bezpieczeństwa.

Nie trzeba podejmować wielu decyzji.
Nie trzeba zastanawiać się „jak to zrobić”.

Problem pojawia się wtedy, kiedy schemat zastępuje wybór.

Bo każdy Człowiek jest inny.

Ma swoją historię.
Relacje.
Doświadczenia.

A pogrzeb jest momentem, w którym to wszystko można nazwać i domknąć.

Jeśli tego zabraknie, ceremonia staje się poprawna – ale pusta.

Coraz więcej rodzin zaczyna to zauważać.

I zaczyna szukać innej drogi.

Ceremonii, która:
– opowiada historię życia
– uwzględnia to, co było ważne
– daje przestrzeń na emocje

To nie oznacza komplikacji.
To oznacza świadomą decyzję.

Bo dobra ceremonia nie powstaje przypadkiem.

Jest efektem zatrzymania się i wyboru.

Czy na świeckim pogrzebie można się modlić?

„A czy na świeckiej ceremonii można się pomodlić?” – to jedno z pierwszych pytań, które słyszę w rozmowach z rodzinami. Wiele osób obawia się, że wybór świeckiego pogrzebu oznacza całkowity brak miejsca na modlitwę. W praktyce wygląda to zupełnie inaczej.

Świecka ceremonia pogrzebowa wciąż bywa rozumiana jako przeciwieństwo ceremonii religijnej.

Dlatego pojawia się wątpliwość:
czy jeśli wybierzemy świecką formę pożegnania, to czy jest jeszcze miejsce na modlitwę?

Odpowiedź jest prosta.

Tak – można się modlić.

Świecka ceremonia pogrzebowa daje przestrzeń dopasowaną do konkretnej rodziny i konkretnego Człowieka.

W mojej pracy często wygląda to bardzo prosto i spokojnie.

Na życzenie rodziny tworzę przestrzeń na modlitwę.
Czasem delikatnie rozpoczynam ten moment, a potem rodzina kontynuuje.
Czasem jest to wspólna modlitwa.
A czasem po prostu cisza, w której każdy modli się w swoim tempie.

Wszystko zależy od decyzji bliskich.

Nie ma jednego schematu.

Są rodziny, w których część osób jest wierząca, a część nie.
Są takie, które nie chcą ceremonii religijnej, ale czują potrzebę modlitwy.
Są też takie, które wybierają świecką formę, bo zależy im na osobistym charakterze pożegnania.

I właśnie w takich sytuacjach świecka ceremonia daje możliwość połączenia różnych potrzeb.

To ważne także z perspektywy organizacyjnej.

Coraz więcej zakładów pogrzebowych spotyka się z rodzinami, które nie chcą rezygnować ani z osobistego charakteru ceremonii, ani z elementów ważnych światopoglądowo.

Dlatego współpraca z mistrzem ceremonii pozwala stworzyć pożegnanie, które nie jest „albo–albo”, tylko „i–i”.

Najważniejsze jest jedno.

Żeby w dniu pożegnania było miejsce na to, co dla bliskich naprawdę ważne.

Bo dobra ceremonia nie polega na dopasowaniu się do jednego modelu.

Polega na tym, żeby pożegnanie było prawdziwe.

Dlaczego w dniu pogrzebu niektórzy w ogóle nie płaczą.

Wiele osób jest zaskoczonych swoją reakcją w dniu pogrzebu. Spodziewają się łez, a tymczasem ich nie ma. Pojawia się wtedy niepokój, a czasem nawet poczucie winy. Czy to znaczy, że nie przeżywam tego wystarczająco mocno?

Dla wielu osób dzień pogrzebu jest jednym z najtrudniejszych momentów w życiu.
A jednak zdarza się, że w trakcie ceremonii nie pojawiają się łzy.

To doświadczenie jest dużo częstsze, niż mogłoby się wydawać.

Po śmierci Bliskiej Osoby człowiek bardzo często wchodzi w tryb działania.
Trzeba podjąć wiele decyzji.
Zorganizować pogrzeb.
Powiadomić rodzinę.
Załatwić formalności.

W tym czasie emocje często są jakby przyciszone.

Nie dlatego, że ich nie ma.
Ale dlatego, że organizm próbuje poradzić sobie z bardzo trudną sytuacją.

Dzień pogrzebu jest też momentem ogromnego napięcia.

Rodzina spotyka się z wieloma osobami.
Trzeba być obecnym podczas ceremonii.
Czasem powiedzieć kilka słów.
Czasem po prostu wytrzymać tę chwilę.

W takich momentach wiele osób działa jak na autopilocie.

Robią to, co trzeba zrobić.

Dopiero później, kiedy wszystko się kończy, emocje zaczynają powoli dochodzić do głosu.

Czasem po kilku dniach.
Czasem po kilku tygodniach.

Dlatego brak łez w dniu pogrzebu nie oznacza, że ktoś nie przeżywa straty.

Każdy człowiek reaguje inaczej.

Niektórzy płaczą podczas ceremonii.
Inni dopiero wtedy, gdy wracają do pustego domu.

Zdarza się też, że obok smutku pojawia się inne zaskakujące uczucie – ulga po pogrzebie, o której piszę szerzej w osobnym artykule.

Z kolei wiele osób dopiero po kilku dniach zaczyna naprawdę odczuwać emocje związane ze stratą. Ten moment opisuję w artykule „Dlaczego ludzie płaczą dopiero po kilku dniach od pogrzebu”.

Bo żałoba nie ma jednego scenariusza.

Dla wielu rodzin ważne jest jednak jedno:
aby w dniu pożegnania naprawdę wybrzmiało życie Człowieka, który odszedł.

Jego historia.
Relacje.
To, kim był dla swoich bliskich.

Bo dobra ceremonia nie sprawia, że ból znika.
Ale pomaga zatrzymać się na chwilę i powiedzieć to, co naprawdę ważne.

Dlaczego ludzie płaczą dopiero po kilku dniach od pogrzebu.

Największe emocje często przychodzą dopiero kilka dni po pogrzebie. W dniu ceremonii wiele osób jest zaskoczonych własną reakcją. Spodziewają się łez, a tymczasem czują, jakby emocje były gdzieś daleko.

To doświadczenie pojawia się w żałobie bardzo często.

Po śmierci Bliskiej Osoby trzeba działać.
Pojawiają się formalności.
Trzeba zorganizować pogrzeb.
Podjąć wiele decyzji.

Rodzina musi ustalić, jak będzie wyglądało pożegnanie, powiadomić bliskich, przygotować ceremonię.

W takich momentach człowiek często działa jak na autopilocie.

Robi to, co trzeba zrobić.

Dopiero kiedy pogrzeb się kończy, a codzienność zaczyna powoli wracać, emocje mogą pojawić się z większą siłą.

Cisza w domu.
Puste miejsce przy stole.
Znajome przedmioty, które nagle przypominają o kimś, kogo już nie ma.

I wtedy przychodzą łzy.

Czasem po kilku dniach.
Czasem po kilku tygodniach.

Nie ma jednego właściwego momentu przeżywania żałoby.

Każdy człowiek potrzebuje czasu, żeby uznać to, co się wydarzyło.

Dlatego dla wielu rodzin tak ważne jest, aby w dniu pogrzebu wydarzyło się coś więcej niż tylko formalne pożegnanie.

Aby w tej chwili wybrzmiało życie Człowieka, który odszedł.

Jego historia.
Relacje.
To, kim był dla swoich bliskich.

Bo dobra ceremonia pomaga zatrzymać się na chwilę i powiedzieć to, co naprawdę ważne.

Część osób mówi też o jeszcze jednym uczuciu, które pojawia się po ceremonii – o uldze po pogrzebie, która często bywa trudna do zrozumienia. Jeśli chcesz o tym przeczytać więcej, zajrzyj do artykułu „Dlaczego po pogrzebie przychodzi ulga”.

Bo żałoba ma wiele odcieni. I każdy z nich jest częścią ludzkiego przeżywania straty.

Dlaczego po pogrzebie przychodzi ulga.

Wiele osób czuje po pogrzebie ulgę. I bardzo się tego wstydzi. Bo jak można poczuć ulgę, kiedy ktoś Bliski odszedł? A jednak to doświadczenie pojawia się częściej, niż mogłoby się wydawać.

Dni poprzedzające pogrzeb są dla rodziny ogromnym wysiłkiem.

Trzeba podjąć wiele decyzji.
Załatwić formalności.
Zorganizować ceremonię.
Powiadomić bliskich.

W tym czasie człowiek często działa zadaniowo.
Robi to, co trzeba zrobić.

Emocje jakby na chwilę schodzą na dalszy plan, bo najważniejsze jest uporządkowanie spraw i przygotowanie pożegnania.

Dlatego wiele osób dopiero po pogrzebie zaczyna czuć, jak bardzo było w napięciu.

Kiedy ceremonia się kończy, wszystko na chwilę zwalnia.
Kończą się rozmowy, telefony, decyzje. Zapada cisza.

I właśnie wtedy pojawia się uczucie ulgi.

Nie dlatego, że ból znika.
Nie dlatego, że strata przestaje boleć.

Ulga często oznacza po prostu, że napięcie, które towarzyszyło rodzinie przez ostatnie dni, zaczyna powoli opadać.

Wiele osób mówi wtedy jedno zdanie:
„Dopiero teraz do nas dociera”.

Bo pogrzeb jest momentem zatrzymania.

Chwilą, w której można naprawdę uznać to, co się wydarzyło.
Powiedzieć ostatnie słowa.
Pożegnać Bliską Osobę.

Dlatego sposób pożegnania ma tak duże znaczenie.

Dla wielu rodzin ważne jest, aby w tej chwili wybrzmiało życie Człowieka, który odszedł. Jego historia, relacje, to, kim był dla innych.

Bo dobra ceremonia nie usuwa bólu.
Ale pomaga rodzinie przejść przez jeden z najtrudniejszych momentów w życiu z poczuciem sensu i spokoju.

Wiele osób dopiero po kilku dniach zaczyna też naprawdę odczuwać emocje związane ze stratą. Piszę o tym szerzej w artykule „Dlaczego ludzie płaczą dopiero po kilku dniach od pogrzebu”, bo dla wielu rodzin jest to bardzo zaskakujące doświadczenie.

 

Cisza, wspomnienia i historia jednego życia. Świecka ceremonia pogrzebowa w Kaliszu.

Są pożegnania, które zostają w pamięci na długo. Spokojne, prawdziwe, pełne wspomnień. Takie, w których naprawdę wybrzmiewa historia życia Człowieka.


Jakiś czas temu w Kaliszu odbyła się świecka ceremonia pogrzebowa, podczas której żegnaliśmy Panią Marię.

Maria przeżyła ponad dziewięćdziesiąt lat.
Odeszła spokojnie, we śnie. Po długim życiu, które miało swoją codzienność, swoją rodzinę i swoje historie.

Podczas tej ceremonii najważniejsze było właśnie Jej życie.

Nie tylko daty.
Nie tylko fakty.

Ale opowieść o kobiecie, która kochała książki i była ciekawa świata.
Która lubiła muzykę i taniec.
Która przez ponad pięćdziesiąt lat była żoną swojego męża.
Która była mamą i babcią, dla której rodzina była centrum wszystkiego.

Tak powstaje świecka ceremonia pogrzebowa.
Z rozmów. Z pamięci. Z historii, które noszą w sobie bliscy.


Pogrzeb, który nie jest anonimowy.

Jeszcze do niedawna wiele ceremonii pogrzebowych wyglądało podobnie. Miały swój ustalony przebieg, a o samym Człowieku pojawiało się zaledwie kilka zdań.

Dziś coraz więcej rodzin szuka czegoś bardziej osobistego.

Świecka ceremonia pogrzebowa pozwala zatrzymać się przy życiu Człowieka. Przy Jego historii, relacjach i chwilach, które budowały codzienność.

Podczas ceremonii wspominamy wydarzenia, które dla bliskich były ważne. Pojawiają się obrazy z życia, wspólne chwile, drobne gesty, słowa, które zostały w pamięci.

Dzięki temu bliscy słyszą podczas ceremonii coś więcej niż formalne słowa. Słyszą historię życia osoby, którą żegnają.

To często bardzo ważny moment.
Moment, który pomaga naprawdę się pożegnać.


Muzyka, która buduje atmosferę.

Podczas tej uroczystości w Kaliszu szczególną rolę odegrała także muzyka.

Na cmentarzu zabrzmiała trąbka. Delikatne dźwięki instrumentu wypełniły przestrzeń ciszą i spokojem. Taka oprawa muzyczna podczas pogrzebu potrafi stworzyć niezwykłą atmosferę skupienia.

Muzyka pomaga zatrzymać się na chwilę.
Pozwala przeżyć emocje.
Często właśnie w takich momentach wiele osób po raz pierwszy naprawdę uświadamia sobie wagę tej chwili.


Rola mistrza ceremonii – nie tylko słowa.

Przygotowanie świeckiej ceremonii pogrzebowej to nie tylko napisanie i wygłoszenie przemówienia.

Moja rola zaczyna się wcześniej, od rozmów z rodziną i poznania historii życia Osoby Zmarłej. Na tej podstawie powstaje opowieść, która później wybrzmiewa podczas ceremonii.

Ale równie ważna jest obecność i koordynacja ceremonii na miejscu.

W dniu pogrzebu dbam o przebieg całej uroczystości. O moment rozpoczęcia,  przejścia między poszczególnymi częściami ceremonii, o współpracę z zakładem pogrzebowym, muzykami czy obsługą cmentarza.

Dzięki temu rodzina nie musi zajmować się organizacją ani pilnować szczegółów.

Może po prostu być razem.
Może przeżyć tę chwilę w spokoju.
Może skupić się na tym, co naprawdę ważne, tak jak w tym wypadku, na pożegnaniu Marii.

I właśnie to jest dla wielu rodzin ogromnie ważne.


Współpraca przy organizacji ceremonii.

Przygotowanie takiej uroczystości zawsze jest pracą zespołową.

Ta ceremonia była dla mnie szczególna także dlatego, że rozpoczęła moją współpracę w Wielkopolsce z Zakładem Pogrzebowym Bochen w Kaliszu. Dziękuję za zaufanie i wspólne przygotowanie tej uroczystości.

Zakład pogrzebowy odpowiada za organizację i logistykę całej ceremonii.
Mistrz ceremonii prowadzi rodzinę przez przebieg pożegnania i dba o jego osobisty charakter.

Kiedy te elementy dobrze ze sobą współpracują, powstaje ceremonia spokojna, uporządkowana i pełna szacunku.

Dokładnie taka, jakiej potrzebują bliscy.


Coraz więcej rodzin pyta o świecką ceremonię pogrzebową.

Jeszcze kilka lat temu wiele osób nie wiedziało, że istnieje możliwość świeckiego pogrzebu.

Dziś coraz częściej pojawiają się pytania o to, jak wygląda taka ceremonia i jak przygotowuje się osobiste pożegnanie prowadzone przez mistrza ceremonii pogrzebowej.

To pokazuje, że zmienia się sposób myślenia o ostatnim pożegnaniu.

Coraz więcej rodzin chce, aby ceremonia była spokojna, osobista i prawdziwa.


Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym, jak wygląda świecka ceremonia pogrzebowa, jak powstaje opowieść o życiu i jak przygotowuje się takie pożegnanie, zapraszam do artykułów na blogu.

A jeśli w Waszej rodzinie pojawi się potrzeba przygotowania osobistej ceremonii pogrzebowej prowadzonej przez mistrza ceremonii, możecie się ze mną skontaktować. Jestem tu dla Was.

 

 
 
× Zadzwoń +48 693 557 955
Świeckie ceremonie pogrzebowe – Magdalena Kunicka-Chabińska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

 

1. Polityka Prywatności
1. Administrator danych osobowych
Administratorem danych osobowych jest [Magdalena Kunicka-Chabińska], prowadzący stronę www.swieckieceremoniepogrzebowe.pl, z siedzibą: , e-mail:mistrzceremonii@op.pl
, tel.: [693-557-955].
2. Cele i podstawy prawne przetwarzania danych
Dane użytkowników są przetwarzane m.in. w celu:
•udzielenia odpowiedzi na zapytania przesyłane formularzem kontaktowym lub e-mailem;
•realizacji obowiązków prawnych;
•ewentualnego dochodzenia roszczeń.
Podstawą prawną przetwarzania jest: zgoda użytkownika (art. 6 ust. 1 lit. a RODO), umowa lub podjęcie działań na żądanie (lit. b), prawny obowiązek (lit. c) i uzasadniony interes administratora (lit. f)   .
3. Zakres zbieranych danych
Dane zbierane poprzez formularz to: imię i nazwisko (opcjonalnie), adres e-mail, treść wiadomości kontaktowej. Jeśli użytkownik zdecyduje się przesłać dane wrażliwe (np. informacje o stanie zdrowia z uwagi na charakter usług), dane te również będą przetwarzane wyłącznie po świadomej, dobrowolnej zgodzie. Strona korzysta z certyfikatu Let’s Encrypt, co zapewnia bezpieczną transmisję danych.
4. Odbiorcy danych
Dane mogą być przekazywane podmiotom przetwarzającym dane na zlecenie (np. dostawcy hostingu, system poczty), urzędom publicznym w związku z realizacją obowiązków prawnych, oraz – wyłącznie za zgodą – innym partnerom.
5. Okres przechowywania danych
Dane przechowywane są przez czas niezbędny do realizacji celu (np. odpowiadania na zapytania). W przypadku zgód – do momentu wycofania zgody lub upływu okresu archiwizacji dokumentów (np. kilka lat).
6. Prawa użytkowników
Użytkownikowi przysługują prawa: dostępu, sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych, sprzeciwu, wycofania zgody. Możliwość wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
7. Przekazywanie danych poza EOG
Jeśli dotyczy – informacja o przekazywaniu danych do krajów trzecich i przyjętych zabezpieczeniach (np. standardowe klauzule umowne).
8. Profilowanie
Jeśli nie stosowane – zaznaczenie, że profilowanie i zautomatyzowane podejmowanie decyzji nie ma miejsca.
9. Bezpieczeństwo danych
Strona zabezpieczona certyfikatem Let’s Encrypt zapewnia szyfrowaną komunikację (HTTPS). Stosowane są odpowiednie środki techniczne i organizacyjne, aby chronić dane przed dostępem niepowołanych osób.
2. Zasady RODO – klauzule w formularzu kontaktowym i e-mail
W formularzu kontaktowym i korespondencji e-mail należy zamieścić następujące zgody:
1.Zgoda na przetwarzanie danych (RODO)
„Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (imię i nazwisko, adres e-mail, treść wiadomości) przez administratora strony www.swieckieceremoniepogrzebowe.pl w celu udzielenia odpowiedzi na moje zapytanie.”
2.Zgoda na przetwarzanie danych wrażliwych (jeżeli będą przesyłane)
„Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez administratora e-mailowo przesłanych informacji uznawanych za dane wrażliwe (np. dotyczące stanu zdrowia) w celu udzielenia odpowiedzi oraz realizacji usług funeralnych, z pełną świadomością potencjalnych konsekwencji przekazania tych informacji.”
Obie zgody muszą być dobrowolne, jednoznaczne i wyrażone poprzez wyraźne zaznaczenie (checkbox). Brak zaznaczenia oznacza, że formularz nie może zostać wysłany.