Dlaczego po pogrzebie przychodzi ulga.

Wiele osób czuje po pogrzebie ulgę. I bardzo się tego wstydzi. Bo jak można poczuć ulgę, kiedy ktoś Bliski odszedł? A jednak to doświadczenie pojawia się częściej, niż mogłoby się wydawać.

Dni poprzedzające pogrzeb są dla rodziny ogromnym wysiłkiem.

Trzeba podjąć wiele decyzji.
Załatwić formalności.
Zorganizować ceremonię.
Powiadomić bliskich.

W tym czasie człowiek często działa zadaniowo.
Robi to, co trzeba zrobić.

Emocje jakby na chwilę schodzą na dalszy plan, bo najważniejsze jest uporządkowanie spraw i przygotowanie pożegnania.

Dlatego wiele osób dopiero po pogrzebie zaczyna czuć, jak bardzo było w napięciu.

Kiedy ceremonia się kończy, wszystko na chwilę zwalnia.
Kończą się rozmowy, telefony, decyzje. Zapada cisza.

I właśnie wtedy pojawia się uczucie ulgi.

Nie dlatego, że ból znika.
Nie dlatego, że strata przestaje boleć.

Ulga często oznacza po prostu, że napięcie, które towarzyszyło rodzinie przez ostatnie dni, zaczyna powoli opadać.

Wiele osób mówi wtedy jedno zdanie:
„Dopiero teraz do nas dociera”.

Bo pogrzeb jest momentem zatrzymania.

Chwilą, w której można naprawdę uznać to, co się wydarzyło.
Powiedzieć ostatnie słowa.
Pożegnać Bliską Osobę.

Dlatego sposób pożegnania ma tak duże znaczenie.

Dla wielu rodzin ważne jest, aby w tej chwili wybrzmiało życie Człowieka, który odszedł. Jego historia, relacje, to, kim był dla innych.

Bo dobra ceremonia nie usuwa bólu.
Ale pomaga rodzinie przejść przez jeden z najtrudniejszych momentów w życiu z poczuciem sensu i spokoju.

Wiele osób dopiero po kilku dniach zaczyna też naprawdę odczuwać emocje związane ze stratą. Piszę o tym szerzej w artykule „Dlaczego ludzie płaczą dopiero po kilku dniach od pogrzebu”, bo dla wielu rodzin jest to bardzo zaskakujące doświadczenie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

× Zadzwoń +48 693 557 955