Czy na świeckim pogrzebie można się modlić?

„A czy na świeckiej ceremonii można się pomodlić?” – to jedno z pierwszych pytań, które słyszę w rozmowach z rodzinami. Wiele osób obawia się, że wybór świeckiego pogrzebu oznacza całkowity brak miejsca na modlitwę. W praktyce wygląda to zupełnie inaczej.

Świecka ceremonia pogrzebowa wciąż bywa rozumiana jako przeciwieństwo ceremonii religijnej.

Dlatego pojawia się wątpliwość:
czy jeśli wybierzemy świecką formę pożegnania, to czy jest jeszcze miejsce na modlitwę?

Odpowiedź jest prosta.

Tak – można się modlić.

Świecka ceremonia pogrzebowa daje przestrzeń dopasowaną do konkretnej rodziny i konkretnego Człowieka.

W mojej pracy często wygląda to bardzo prosto i spokojnie.

Na życzenie rodziny tworzę przestrzeń na modlitwę.
Czasem delikatnie rozpoczynam ten moment, a potem rodzina kontynuuje.
Czasem jest to wspólna modlitwa.
A czasem po prostu cisza, w której każdy modli się w swoim tempie.

Wszystko zależy od decyzji bliskich.

Nie ma jednego schematu.

Są rodziny, w których część osób jest wierząca, a część nie.
Są takie, które nie chcą ceremonii religijnej, ale czują potrzebę modlitwy.
Są też takie, które wybierają świecką formę, bo zależy im na osobistym charakterze pożegnania.

I właśnie w takich sytuacjach świecka ceremonia daje możliwość połączenia różnych potrzeb.

To ważne także z perspektywy organizacyjnej.

Coraz więcej zakładów pogrzebowych spotyka się z rodzinami, które nie chcą rezygnować ani z osobistego charakteru ceremonii, ani z elementów ważnych światopoglądowo.

Dlatego współpraca z mistrzem ceremonii pozwala stworzyć pożegnanie, które nie jest „albo–albo”, tylko „i–i”.

Najważniejsze jest jedno.

Żeby w dniu pożegnania było miejsce na to, co dla bliskich naprawdę ważne.

Bo dobra ceremonia nie polega na dopasowaniu się do jednego modelu.

Polega na tym, żeby pożegnanie było prawdziwe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

× Zadzwoń +48 693 557 955