Najczęściej słyszę to zdanie dopiero na końcu.

To zdanie pada najczęściej po wszystkim. I zawsze oznacza to samo, że coś można było zrobić inaczej.

„Szkoda, że nikt nam tego wcześniej nie powiedział”.

To zdanie pojawia się po ceremonii.

Kiedy emocje opadną.
Kiedy wszystko już się wydarzyło.

I kiedy pojawia się refleksja, że można było zrobić to inaczej.

Spokojniej.
Bardziej świadomie.
Bardziej „po swojemu”.

Najczęściej chodzi o jedno.

O słowa.

Bo wiele rodzin chce coś powiedzieć.
Ale nie wie jak.

Albo nie ma siły.

I wtedy zostaje cisza.

Dlatego warto wiedzieć wcześniej, że można to przygotować.

Że można usiąść, porozmawiać i poukładać to, co ważne.

Dotyczy to zarówno ceremonii świeckiej, jak i kościelnej.

Coraz więcej rodzin decyduje się na list pożegnalny.

Tekst, który powstaje na podstawie rozmowy.
I który można odczytać podczas ceremonii wyznaniowej.

To zmienia wszystko.

Bo nagle pojawiają się słowa.

A to właśnie one zostają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

× Zadzwoń +48 693 557 955